aromatyczna,
smaczna, mocna, pobudzająca – za te cechy uwielbiam kawę. Uwielbiam ją również
za to, że chwila kiedy ją przyrządzam i spożywam jest jedną z najprzyjemniejszych
w ciągu dnia, dlatego właśnie najczęściej nie kończy się u mnie na jednej filiżance.
Jaki jest jednak jej wpływ na nasze zdrowie i ile można jej pić aby nie
wyrządzić sobie krzywdy?
kawa sama w
sobie nie jest niezdrowa, spożywana w racjonalnych dawkach ma nawet korzystny
wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Naukowcy twierdzą, że picie kawy chroni
nas przed cukrzycą, zmniejsza ryzyko wystąpienia raka wątroby, zawiera
przeciwnowotworowe utleniacze chroniące nasz układ nerwowy, zapobiega chorobie
Alzheimera, a regularne jej picie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby
Parkinsona. Ponadto zmniejsza ryzyko wystąpienia raka pęcherza – dzięki moczopędnemu
działaniu wypłukuje szkodliwe substancje wydalane wraz z moczem. Ma pozytywny
wpływ na nasz układ krążenia chroniąc przed chorobami serca, kawa zmniejsza
szkodliwe dla mózgu działanie cholesterolu. U kobiet obniża ryzyko zachorowania
na raka piersi. Często lubimy po nią sięgać za jej działanie pobudzające dzięki
zawartej w niej kofeinie, która na krótko podnosi ciśnienie krwi i przyspiesza
akcję serca. Likwiduje oznaki zmęczenia i oddala ochotę na sen. Poprzez rozszerzanie
naczyń krwionośnych przyczynia się do lepszego dotlenienia organizmu. Zwiększa
też zdolność koncentracji.
są jednak
sytuacje, w których należy zachować ostrożność pijąc kawę. Osoby cierpiące na
problemy żołądkowe powinny co najmniej ograniczyć jej spożywanie. Niewskazane
jest jej spożywanie przez osoby chorujące na nadciśnienie czy arytmię serca. Kawa
spożywana powyżej 4 filiżanek dziennie może bowiem zwiększać prawdopodobieństwo
wystąpienia ataku serca – dotyczy osób o wolnej przemianie materii
(posiadających gen spowalniający detoksykację kofeiny w wątrobie, który posiadało
ponad 50% uczestników badania). Spożywanie jej, zwłaszcza w dużych ilościach,
często wywołuje nerwowość, ogólne rozdrażnienie i niepokój. Nie powinno się pić
w dużych ilościach kawy w okresie ciąży – lekarze zalecają maksymalnie spożywanie
2 filiżanek dziennie. Picie kawy, podobnie jak herbaty, powoduje żółknięcie
zębów i może prowadzić do próchnicy.
kawa wypłukuje
m.in. magnez i wapń z organizmu. Pijąc kawę musimy pamiętać aby uzupełniać po
jej spożyciu wspomniane minerały. Niekoniecznie mam na myśli od razu sięganie
po suplementy – najczęściej wystarcza wypicie szklanki wody mineralnej po jej
spożyciu, wypicie soku z pomarańczy, zjedzenie owoców i warzyw albo – zjedzenie
kostki gorzkiej czekolady! Nie powinniśmy
pić kawy na pusty żołądek ponieważ zbytnio go podrażnia. W dodatku biorąc pod
uwagę fakt wypłukiwania z organizmu niezbędnych minerałów i witamin – tylko w
ten sposób osłabiamy i zubożamy nasz organizm. Nie pijmy jej jednak również
zaraz po posiłku – to co zjemy dobroczynnego, kawa nam zabierze...
* * *
buszując w
internecie znalazłam ciekawy przepis na smaczne i alternatywne przyrządzenie
kawy wywodzący się z Medycyny Chińskiej. Przytaczam go w całości:
Kawa według
pięciu przemian: Na szklankę wrzątku wrzucić 1-2 łyżki świeżo zmielonej kawy i łyżkę kakao. Do całości dosypać cynamonu, kardamonu, kilka goździków i szczyptę
imbiru. Wywar gotować na wolnym ogniu, aż do zagotowania. Odczekać około
minuty, by stałe składniki opadły na dno i odcedzić kawę przez sitko z drobnym
oczkiem. Kawę można dosłodzić cukrem trzcinowym albo miodem.
Kakao jako bogate źródło magnezu nie pozwala na jego wypłukanie.
Imbir, kardamon i cynamon to przyprawy rozgrzewające, które przydają się
szczególnie w mroźne dni. (Od siebie dodam, że dodałam do kawy jeszcze odrobinę
skondensowanego mleka i niecałą, płaską łyżeczkę cukru trzcinowego – w tej
wersji smakowała mi najbardziej)
* * *
pamiętajmy, że picie kawy w małych
ilościach (do 3 filiżanek dziennie) nie ma szkodliwego wpływu na nasze zdrowie,
zwłaszcza jeśli pijemy ją rozsądnie. A jeśli chcemy znaleźć smaczny i
całkowicie zdrowy odpowiednik kawy – dobrym rozwiązaniem jest kawa zbożowa.
Zawiera ona potas, fosfor, magnez – obniża poziom stresu i koi nerwy, inulinę –
wpływa korzystnie na zdrowie mikroflory jelitowej, błonnik – przyspiesza przemianę
materii, białko, węglowodany, ponadto nie zawiera tłuszczu. Podawana z mlekiem
zwiększa przyswajalność wapnia i magnezu. Kawa zbożowa również jest źródłem
przeciwutleniaczy. Obniża poziom cholesterolu we krwi. Mogą pić ją kobiety w
ciąży. Kawa zbożowa zawiera jednak gluten – osoby na diecie bezglutenowej nie
będą mogły raczej po nią sięgać.




Nie wiedziałam, że wypicie kawy po posiłku wypłukuje od razu wszystko co cenne, zawsze piję kawę do śniadania :(
OdpowiedzUsuńA co do zbożowej, to sięgam po nią po południu, kiedy nabiorę ochoty na kawę
zbożowa to świetny zamiennik, zwłaszcza jak się chce ograniczać spożycie kawy :)
Usuń