poniedziałek, 1 lipca 2013

aromatyczna kawa


aromatyczna, smaczna, mocna, pobudzająca – za te cechy uwielbiam kawę. Uwielbiam ją również za to, że chwila kiedy ją przyrządzam i spożywam jest jedną z najprzyjemniejszych w ciągu dnia, dlatego właśnie najczęściej nie kończy się u mnie na jednej filiżance. Jaki jest jednak jej wpływ na nasze zdrowie i ile można jej pić aby nie wyrządzić sobie krzywdy?



   kawa sama w sobie nie jest niezdrowa, spożywana w racjonalnych dawkach ma nawet korzystny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Naukowcy twierdzą, że picie kawy chroni nas przed cukrzycą, zmniejsza ryzyko wystąpienia raka wątroby, zawiera przeciwnowotworowe utleniacze chroniące nasz układ nerwowy, zapobiega chorobie Alzheimera, a regularne jej picie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona. Ponadto zmniejsza ryzyko wystąpienia raka pęcherza – dzięki moczopędnemu działaniu wypłukuje szkodliwe substancje wydalane wraz z moczem. Ma pozytywny wpływ na nasz układ krążenia chroniąc przed chorobami serca, kawa zmniejsza szkodliwe dla mózgu działanie cholesterolu. U kobiet obniża ryzyko zachorowania na raka piersi. Często lubimy po nią sięgać za jej działanie pobudzające dzięki zawartej w niej kofeinie, która na krótko podnosi ciśnienie krwi i przyspiesza akcję serca. Likwiduje oznaki zmęczenia i oddala ochotę na sen. Poprzez rozszerzanie naczyń krwionośnych przyczynia się do lepszego dotlenienia organizmu. Zwiększa też zdolność koncentracji.

   są jednak sytuacje, w których należy zachować ostrożność pijąc kawę. Osoby cierpiące na problemy żołądkowe powinny co najmniej ograniczyć jej spożywanie. Niewskazane jest jej spożywanie przez osoby chorujące na nadciśnienie czy arytmię serca. Kawa spożywana powyżej 4 filiżanek dziennie może bowiem zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia ataku serca – dotyczy osób o wolnej przemianie materii (posiadających gen spowalniający detoksykację kofeiny w wątrobie, który posiadało ponad 50% uczestników badania). Spożywanie jej, zwłaszcza w dużych ilościach, często wywołuje nerwowość, ogólne rozdrażnienie i niepokój. Nie powinno się pić w dużych ilościach kawy w okresie ciąży – lekarze zalecają maksymalnie spożywanie 2 filiżanek dziennie. Picie kawy, podobnie jak herbaty, powoduje żółknięcie zębów i może prowadzić do próchnicy.

   kawa wypłukuje m.in. magnez i wapń z organizmu. Pijąc kawę musimy pamiętać aby uzupełniać po jej spożyciu wspomniane minerały. Niekoniecznie mam na myśli od razu sięganie po suplementy – najczęściej wystarcza wypicie szklanki wody mineralnej po jej spożyciu, wypicie soku z pomarańczy, zjedzenie owoców i warzyw albo – zjedzenie kostki gorzkiej czekolady!  Nie powinniśmy pić kawy na pusty żołądek ponieważ zbytnio go podrażnia. W dodatku biorąc pod uwagę fakt wypłukiwania z organizmu niezbędnych minerałów i witamin – tylko w ten sposób osłabiamy i zubożamy nasz organizm. Nie pijmy jej jednak również zaraz po posiłku – to co zjemy dobroczynnego, kawa nam zabierze...

* * *


   buszując w internecie znalazłam ciekawy przepis na smaczne i alternatywne przyrządzenie kawy wywodzący się z Medycyny Chińskiej. Przytaczam go w całości:

Kawa według pięciu przemian: Na szklankę wrzątku wrzucić 1-2 łyżki świeżo zmielonej kawy i łyżkę kakao. Do całości dosypać cynamonu, kardamonu, kilka goździków i szczyptę imbiru. Wywar gotować na wolnym ogniu, aż do zagotowania. Odczekać około minuty, by stałe składniki opadły na dno i odcedzić kawę przez sitko z drobnym oczkiem. Kawę można dosłodzić cukrem trzcinowym albo miodem.
Kakao jako bogate źródło magnezu nie pozwala na jego wypłukanie. Imbir, kardamon i cynamon to przyprawy rozgrzewające, które przydają się szczególnie w mroźne dni. (Od siebie dodam, że dodałam do kawy jeszcze odrobinę skondensowanego mleka i niecałą, płaską łyżeczkę cukru trzcinowego – w tej wersji smakowała mi najbardziej)
* * *

   pamiętajmy, że picie kawy w małych ilościach (do 3 filiżanek dziennie) nie ma szkodliwego wpływu na nasze zdrowie, zwłaszcza jeśli pijemy ją rozsądnie. A jeśli chcemy znaleźć smaczny i całkowicie zdrowy odpowiednik kawy – dobrym rozwiązaniem jest kawa zbożowa. Zawiera ona potas, fosfor, magnez – obniża poziom stresu i koi nerwy, inulinę – wpływa korzystnie na zdrowie mikroflory jelitowej, błonnik – przyspiesza przemianę materii, białko, węglowodany, ponadto nie zawiera tłuszczu.  Podawana z mlekiem zwiększa przyswajalność wapnia i magnezu. Kawa zbożowa również jest źródłem przeciwutleniaczy. Obniża poziom cholesterolu we krwi. Mogą pić ją kobiety w ciąży. Kawa zbożowa zawiera jednak gluten – osoby na diecie bezglutenowej nie będą mogły raczej po nią sięgać.


2 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że wypicie kawy po posiłku wypłukuje od razu wszystko co cenne, zawsze piję kawę do śniadania :(

    A co do zbożowej, to sięgam po nią po południu, kiedy nabiorę ochoty na kawę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbożowa to świetny zamiennik, zwłaszcza jak się chce ograniczać spożycie kawy :)

      Usuń